Zwiedzając Pałacyk Gościnny

3 maja 2017 roku z okazji 226 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja Pałacyk Gościnny w Białymstoku otworzył swoje podwoje dla zwiedzających.

Majowe słońce zachęciło do wyjścia na spacer i zwiedzenia barokowych wnętrz Pałacyku Gościnnego Izabeli Branickiej. Na początku XXI wieku przeszedł kapitalny remont, więc była to także okazja aby zobaczyć, jak wygląda obecnie. Pamiętałam go z czasów, kiedy był tylko siedzibą Urzędu Stanu Cywilnego. Dziś jest przede wszystkim miejscem do celebrowania ważnych dla Białegostoku uroczystości i przyjmowania gości przez prezydenta Białegostoku.

Pracownicy Urzędu Miejskiego witali przybyłych gości i zapraszali do zwiedzania pałacyku od pomieszczeń na piętrze. Idąc klatką schodową można zobaczyć w jej centralnym miejscu malowidło przedstawiające odpoczywającego Marsa. Otaczają go w stonowanej kolorystyce różne antyczne ornamenty.

Westybul – obszerny reprezentacyjny przedpokój jawi się nam zupełnie w innej – jasno różowej kolorystyce. Ściany ozdabiają malowidła przedstawiające sceny z najważniejszych włości hetmana. Są to obiekty, które istnieją do dziś, jak Białostocki Pałac Branickich, Pałac w Warszawie, Pałacyk w Choroszczy, jak i te, których już nie ma, jak dwory w Hołowiesku i Stołowaczu. Malowidła te otaczają piękne ornamenty, wieńce, muszle i kokardy.

Przechodząc do Sali Wielkiej znów widzimy zmiany w kolorystyce i zdobieniu ścian. Uwagę zwiedzających przykuwają dwa ogromne portrety Izabeli Branickiej i hetmana Jana Klemensa Branickiego. Tu przyjmowano gości. Duży rozkładany stół na 26 osób – wzorowany na meblach francuskich z XVIII wieku wraz z krzesłami, lustra w złoconych ramach i kominek dopełniają wystroju wnętrza. Dyskretne drzwi prowadzą zwiedzających do kameralnego gabinetu Izabeli Branickiej. Ważne miejsca w gabinecie zajmują portrety brata Izabeli – Stanisława Augusta Poniatowskiego i generała Andrzeja Mokronowskiego – drugiego męża wdowy po hetmanie. Uzupełnieniem dekoracji ścian jest bogata ornamentyka malarska, gdzie obok postaci mitologicznych występują też znaki zodiaku i motywy roślinne.

Na parterze pałacyku zwiedzających zachwycają dwie połączone ze sobą sale pełniące obecnie rolę sal zaślubin Urzędu Stanu Cywilnego. Oglądamy tu malarski przepych, Malowidła ścienne przedstawiające bogatą roślinność i bajecznie kolorowe ptactwo sprawiają wrażenie, że znajdujemy się w hetmańskich ogrodach i oglądamy ich panoramę. Jest jeszcze jedno malowidło zwracające uwagę zwiedzających , wyróżniające się w bogatą ornamentyką roślinną – postać księdza dr Jana Niecieckiego głównego autora koncepcji według której został urządzony Pałacyk Gościnny w Białymstoku.

Dzięki inicjatywie Urzędu Miejskiego i ogromnej wiedzy jego pracowników oprowadzających po wnętrzach Pałacyku Gościnnego białostoczanie i goście mogli poznać bogatą historię i zwiedzić jedną z wielu wizytówek naszego miasta.

28 maja 2017 roku ulica Jana Kilińskiego będzie obchodziła po raz siódmy swoje imieniny. Może z tej okazji Pałacyk Gościnny zamykający oś tej ulicy znów otworzy swoje podwoje dla zwiedzających. Jeśli tak, warto tam się wybrać. Naprawdę warto!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.