Zimowa Senioriada

W dniach 27-28 lutego 2017 w Rabce Zdroju odbędzie się IV Ogólnopolska Zimowa Senioriada. Członkowie Uniwersytetów Trzeciego Wieku z całego kraju spotkają się, by zmierzyć swoje siły w sportach zimowych, grach i zabawach.

W ubiegłym roku w Rabce Zdrój były takie konkurencje jak: slalom gigant, nordic walking, biegi, kręgle curlingowe, rzut śnieżkami do celu, zjazd na dętkach, brydż, szachy. W zawodach udział wzięły drużyny z 24 miast – 333 osoby.

Senioriada ma w sobie coś z olimpiady.

Rozpoczyna się defiladą zawodników, przedstawicieli UTW, a także innych stowarzyszeń seniorów. Jest komitet organizacyjny i święty ogień, aby zapalić znicz, jest punktacja indywidualna i drużynowa, imprezy towarzyszące, są akcje charytatywne, złote, srebrne, brązowe medale oraz wiele osób dopingujących.

Celem Senioriady jest integracja studentów UTW i seniorów w ogóle, wymiana doświadczeń, sportowa rywalizacja oparta na zasadach „fair play”, propagowanie aktywnego trybu życia i promocja miejsca, w którym się odbywa.

Wiadomość o Senioriadzie w tej uroczej podhalańskiej krainie ożywiła moje wspomnienia z pobytu sanatoryjnego w Rabce Zdrój. Upłynęło wprawdzie sześć lat, mimo to są wciąż świeże. Mieszkałam tam w oddanym po remoncie budynku, położonym w sąsiedztwie Parku Zdrojowego. Nie był jeszcze w pełni odrestaurowany, ale z funkcjonującymi od niedawna wieżami tężni, przyciągał wiosennych spacerowiczów. Byłam wszędzie, gdzie było to możliwe.

Rabka Zdrój

W stylowej restauracji, a co ważne w miłym towarzystwie spędzałam wieczory przy góralskiej muzyce. W zabytkowym, dobrze zachowanym, drewnianym kościółku, gdzie mieści się Muzeum Etnograficzne im. Władysława Orkana ze zbiorami kultury ludowej regionu, podziwiałam rękodzieła regionalnego artysty w jego pracowni, do której udaliśmy się z wycieczką. Pojechałam też do Chabówki, gdzie jest Skansen Taboru Kolejowego, aby odbyć podróż do Mszany Dolnej zabytkowym parowozem.

W dniu 19 marca 2011 roku w Miejskim Ośrodku Kultury wzięłam udział w wernisażu wystawy malarskiej Zobaczyłam człowieka w człowieku. Portrety słowackiej, dobrze zapowiadającej się młodej artystki – Anny Jagodovej wyrażały szerokie spektrum ludzkich emocji (fotorelacja z tego wydarzenia – tutaj).

Kraków

Pierwszej niedzieli pojechałam do Krakowa. Chciałam odświeżyć w pamięci wygląd tego historycznego miasta, które kiedyś jako nastolatka zwiedzałam z wycieczką szkolną. Spacer po Rynku Głównym z Sukiennicami w ciepłej, wiosennej aurze był prawdziwą przyjemnością. Nie ominęłam Kościoła Mariackiego, a w drodze do Zamku Królewskiego wstąpiłam do Kościoła św. Piotra i Pawła. Byłam w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów bazyliki archikatedralnej św. Stanisława i Wacława na Wawelu – miejscu spoczynku Marszałka Józefa Piłsudskiego i pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.

Wieliczka

Postanowiłam udać się też z wycieczką do Wieliczki, aby po czterdziestu latach zobaczyć jeszcze raz zabytkową kopalnię soli, działającą od końca XIII wieku. Byłam tam jako licealistka w 1970 roku. Pamiętam do dziś wyjątkowy, smak kupionej w podziemnym sklepiku, bułeczki z kminkiem i szynką. Kraków i Kopalnia w Wieliczce w 1978 roku zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Obecny szlak turystyczny jest o wiele ciekawszy i bardziej zadbany. Spotyka się tu wielu zagranicznych turystów.

Zakopane

Kolejnej niedzieli zabrałam się z wycieczką do Zakopanego. Zboczyliśmy wtedy z trasy, aby zobaczyć wyjątkową, znaną ze swojej zabytkowej, drewnianej zabudowy wieś Chochołów (więcej o niej – TUTAJ).

W pobliżu Nowego Targu zatrzymaliśmy się w Sanktuarium Maryjnym w Ludźmierzu. Zatrzymaliśmy się też w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach. Uczestnicząc chwilowo w niedzielnej ceremonii, podziwiałam misternie rzeźbione w drewnie wnętrze, z zaciekawieniem słuchałam śpiewu górali. Przejazdem zwiedziliśmy Muzeum Jana Kasprowicza. Zaliczyliśmy wjazd kolejką na Gubałówkę. Tam popijając herbatę „z prądem” rozgrzewaliśmy się przy kominku. Spacer najstarszymi ulicami Zakopanego, wciąż w zimowej scenerii, był jednym z pamiętnych momentów wycieczki. Pozwolił nam bowiem zobaczyć współczesne i historyczne dla Zakopanego miejsca.

Mamy w naszym regionie odpowiedni klimat i tyle ciekawych miejsc. Czy nie mogłaby tu odbyć się Zimowa Senioriada? Myślę, że idealnym miejscem mógłby być na przykład Supraśl jako miasto uzdrowiskowe. Ciekawa jestem co by powiedziała na to Fundacja Białystok Biega? Może mając pewne doświadczenia, chciałaby służyć pomocą?

A może by tak w ramach projektu „Seniorzy w działaniu” z Rządowego Programu na Rzecz Aktywności Osób Starszych na lata 2014-2020 nasza Miejska Rada Seniorów wykrzesała z siebie dość sił i możliwości organizacyjnych, aby pójść śladem innych miast i miasteczek w naszym kraju? Co o tym sądzicie?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *