Zapach jaśminu

Na mojej polanie zakwitły jaśminy,
Wykąpane w rosie, pachną jak szalone,
Zamknę je w pamięci, tutaj nie przeminą,
Będą stroszyć płatki, słońcem prześwietlone…

Śmietankową bielą płoną wśród zieleni,
Nakrapiane złotem, kuszą bezustannie,
Do ciągłych powrotów, tego nic nie zmieni,
Rozproszą mrok zmierzchu, świtem…mgły poranne…

Kiedy przyjdzie zima, mroźnie zaśnieżona,
Uwolnię wspomnienia, nie mówiąc nikomu,
A gdy ktoś zapyta, przyznam rozmarzona,
Że to jaśminami pachnie w całym domu…

 

3 odpowiedzi na "Zapach jaśminu"

Dodaj komentarz
  1. Marek O.

    19 czerwca 2017 at 20:56

    Brawo, brawo, brawo! Gdzie można kupić tomik z poezją pani Jolanty?

    Odpowiedz
  2. Mieczysław Borys

    20 czerwca 2017 at 10:13

    Dla mnie też wiersz się spodobał. Ma poetka talent.

    Odpowiedz
  3. Jolanta MDzienis

    20 czerwca 2017 at 23:06

    Marku, Mietku, bardzo Wam dziękuję za wyrazy uznania!
    Tak pozytywne komentarze to prawdziwy „miód na serce” każdego poety.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *