Wróbelek ptaszek niewielki

Ornitolodzy informują, że zmniejsza się populacja wróbli. Zauważyłam to, kiedy kilka lat temu zamieszkałam na peryferiach Białegostoku.

Wróble* powszechnie znane, wręcz pospolite ptaki, których kiedyś było wokół nas zatrzęsienie. Ich wesołe ćwierkanie wprawiało nas w dobry humor. A teraz czasami trudno je wypatrzeć.

Do karmnika przylatywało tylko niewielkie stadko. Ale od siedmiu lat dokarmiam ptaki i jest sukces. Każdego roku ich ilość wzrasta. Do karmnika przylatują wcześnie rano a odlatują, kiedy zapada zmrok. Uwielbiają ziarno słonecznika.

Oprócz wróbli do ptasiej stołówki przyfruwają sikorki, jemiołuszki ale także nieproszeni goście: sroki, wrony i gołębie. Nie ma tylko gili, które pamiętam z dzieciństwa.

Moi Drodzy dokarmiajmy ptaki, warto pomagać naszym skrzydlatym przyjaciołom a – uwierzcie mi – przyjemność z tego ogromna.

 


* Powszechnie znany ptak ściśle związany z osadami ludzkimi i tylko wyjątkowo gniazduje poza nimi. Ubarwienie samca charakteryzuje się kasztanowatym karkiem, szarą czapką i czarnym gardłem. Wierzch ciała i ogon brązowe, kuper szary. Na skrzydle biały pasek. Samica szarobrunatna z wierzchu i szara od spodu. Wróbel jest prawdopodobnie najdłużej związanym z człowiekiem ptakiem. Uważa się, że skolonizował ludzkie osady przed kilkoma tysiącami lat. (źródło: ptaki.info)


 

Konstanty Ildefons Gałczyński tak pisał kiedyś o wróbelku:

O wróbelku

Wróbelek jest mała ptaszyna,

wróbelek istota niewielka,

on brzydką stonogę pochłania,

Lecz nikt nie popiera wróbelka

Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,

że wróbelek jest druh nasz szczery?!

 

kochajcie wróbelka, dziewczęta,

kochajcie do jasnej cholery!

Konstanty Ildefons Gałczyński, 1947 (źródło: galczynski.kulturalna.com)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *