Viva Opera

Wielkie emocje: miłość, radość, śmierć i smutek zostały oddane przez wielkich artystów podczas koncertu “Viva Opera” 12 sierpnia 2016 roku w Pałacu BranickichAula Magna niemal trzeszczała w szwach, gdy znakomici wokaliści, dysponujący wielkimi głosami, wykonywali arie dziesięciu najsławniejszych kompozytorów oper.

A były to: Aida – G. Verdiego, Madam Butterfly, Gianni Schicchi i Tosca – Pucciniego, Carmen – Bizeta, Don Juan – Mozarta, Romeo i Julia – S. Gounoda, Jolanta – Czajkowskiego, Norma – V. Bellini, Gioconda – A. Ponchielli, Rycerskość Wieśniacza – P. Mascagni.

Część pierwszą koncertu rozpoczął pomysłodawca festiwalu Gloria – Aleksander Teliga, wybitny bas, gwiazda światowych scen operowych. W towarzystwie Michała Szoppa oraz Chóru i solistów baletu Opery Śląskiej w Bytomiu wykonał arię z opery Halka Stanisława Moniuszki.

W koncercie udział wzięły takie gwiazdy sceny operowej jak: Justyna Dyla – sopran, Renata Dobosz – mezzosopran, Anna Wiśniewska – sopran, Hanna Różankiewicz – mezzosopran, Marta Wróblewska – sopran, Maciej Komandera -tenor, Michał Schoppa – baryton.

Mazurem z opery Straszny Dwór Stanisława Moniuszko Chór i Soliści Opery Śląskiej w Bytomiu zamknęli trzygodzinny koncert, do którego akompaniament na fortepianie wykonywała wspaniała pianistka Halina Teliga, a także Aleksander Teliga – junior.

Zachwycałam się wspaniałymi występami solistów, pięknymi głosami i strojami. Mój podziw budził starannie dobrany repertuar, a do tego podświetlona kolorowymi światłami Aula Magna, do stylu tego koncertu pasująca idealnie. Wszystko współgrało, dostarczając niezapomnianych przeżyć.

Obecną w auli rzeszę melomanów bawili zręcznym dowcipem i elokwencją Paweł Gabara – dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi i znany prezenter radiowy i telewizyjny – Ryszard Rembiszewski. Niewątpliwie przyczynili się też w znacznej mierze do lepszego zrozumienia śpiewanych arii operowych.

Koncert Viva Opera z pewnością można uznać za jedno z najciekawszych wydarzeń muzycznych Festiwalu Gloria.

Chciałam też wspomnieć ciepło o koncercie młodego zespołu wokalnego Silesian Singers, którego występ miał miejsce w Centrum Kultury w Grajewie. Związana z tym miastem, skierowałam swoją uwagę na odbiór muzyki przez tamtejszych mieszkańców. Zaniepokoiła mnie nieliczna grupa melomanów, zainteresowanych mającym odbyć się występem. Czy w sobotni wieczór większość miała inne plany? Pamiętam z przeszłości salę wypełnioną po brzegi. A może pogoda, czas wakacji i coś jeszcze stanęło na przeszkodzie?

Nie żałuję, że znalazłam się na koncercie Silesian Singers! Śpiewających a capella młodych muzyków oklaskiwaliśmy wszyscy z wielkim entuzjazmem. Prowadzili koncert z poczuciem humoru, a ich nowe aranżacje dawnych szlagierów były znakomite. Potrafili też z powodzeniem włączyć widownię w swoje muzyczne poczynania, nie zrażając się niską frekwencją. Podsumowali to słowami: nie w ilości a w jakości jest siła. Bo rzeczywiście była. Objawiała się gromkimi brawami i śpiewem, na hasło zespołu Silesian Singers.

Płonie stodoła, Szybki Bill, Zimny drań, czy True colors, The way You make me feel to przeboje muzyki rozrywkowej, które zaśpiewali prezentując szerokie spektrum sztuki wokalnej. Spośród członków zespołu wyróżniał się Aleksander Teliga – junior, akompaniujący do jednego ze śpiewanych utworów na instrumencie klawiszowym.

Zespół koncertował w ramach Europejskiego Festiwalu Muzycznego Gloria, toteż dyrektor festiwalu Aleksander Teliga wraz z małżonką zaszczycił swoją obecnością grajewską publiczność. Korzystając z okazji zaprosił chętnych do Białegostoku, gdzie miała odbywać się większość koncertów.

Z sympatią wspominam Silesian Singers. Myślę, że kiedyś wrócą w te strony.


Artykuł powstał w ramach patronatu medialnego senior.białystok.pl nad X Europejskim Festiwalem Muzycznym “ GLORIA“.

gloria_1_senior_bialystok

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *