To moje życie…

czy wstanę z porankiem
i wschodem słońca się zachwycę
o świcie
czy ból braku zrozumienia
będzie mi doskwierał
i lekolodzy … i jasna cholera
zaśpiewam jeszcze raz …

… tak żyć żyć
by coś zostało z tych dni
kiedy się miało w ramionach cały świat …
i
… niech żyje bal
bo to życie jest balem nad bale
… niech żyje bal
drugi raz nie zaproszą nas wcale…
orkiestra gra i wszystkie drzwi są jeszcze otwarte
możesz wybrać, nawet te czwarte…

drzwi pierwsze:                                       to wchodziny po odcięciu pępowiny.
drzwi drugie:                                           zakręcamy na życia zakrętach: po osiemnastce i… już po świętach.
drzwi trzecie:                                           to kochamy i piękne ciało i piękne włosy mamy.
drzwi czwarte:                                         nie zawsze z marzeń odarte…
drzwi piąte:                                              zatańczmy jeszcze raz…
drzwi następujące i następne:           … i jeszcze raz … i jeszcze raz…

… bo Życie to wybór z wyboru
czasem dla siebie, częściej do koloru
ale warto już dziś budować jutrzejszy dzień …

śpiewać mogę
ktokolwiek mnie słucha
jest to mój śpiew pod obłokami, w błękicie

bo to jest moje Życie …

… trochę z inspiracji Alicji Majewskiej, trochę Maryli Rodowicz a głównie to własne frustracje …

08. czerwca 2017 roku
Stanisław Szymański

2 odpowiedzi na "To moje życie…"

Dodaj komentarz
  1. Melania

    17 czerwca 2017 at 19:25

    Nie chcę komentować treści, tylko układ. Strasznie to ciężko się czyta. Udziwnienie niczego nie wnosi. Za to irytuje i odstrasza. Może niech się autor nad tym zastanowi. Dla swojego dobra.

    Odpowiedz
    • staszek

      18 czerwca 2017 at 18:28

      Dziękuję za poradę „dla mojego dobra” a ewentualna irytacja może była moim celem…, bo gdyby było równo uładzone to Pani pewnie wzrokiem przez tekst przeleciała, tekstu nie zauważyła i … nic nie napisała.
      Dziękuję za poradę i pozdrawiam chłodząco, bo za oknem upał
      Stanisław Szymański

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *