Spacerkiem po filmowym Białymstoku

Pierwszy film wyświetlono w Białymstoku w 1913 r w kinie Palace , był to film Quo vadis.

Mieczysław Fogg tak śpiewał o starym kinie:

     Na ekranie
     on ją kocha i umiera dla niej
     My wierzymy, bośmy zakochani
     dla nas to jest prawda, a nie gra

W niedzielę, 28 lutego spotkaliśmy się z przewodnikiem PTTK, Waldemarem Malewiczem przy dawnym kinie Syrena. Tu rozpoczęliśmy kolejny niedzielny spacer z cyklu Odkryj Białystok z przewodnikiem.

Budynek, w którym od 1956 r było kino Syrena wybudowano w latach 1927-30. Mieścił się tam Kościół Misji Barbikańskiej. Obecnie w tym budynku jest kawiarnia „W starym kinie” oraz Galeria Ekonomii Społecznej. Użytkownikami są Stowarzyszenie „Ku Dobrej Nadziei” swoim zborem K.Ch.B. „Ku Zbawieniu” w Białymstoku. W kawiarni są do dziś fotele z dawnego kina Syrena. Tu Białostoczanie mogli oglądać gwiazdy kina niemego Ch Chaplin Baster Kitton i in

Uczestnicy spaceru pamiętają oglądany tu wielokrotnie na wagarach – film Rio Bravo. Ostatnie seanse odbyły się tu 2 marca 2008 r, o godz. 18:00 film Zaczarowana, a o godz. 20:00, film 27 sukienek. Potem przez pewien czas mieścił się tu teatr dla dzieci Arkadia.

Idąc ulicą św Rocha, przewodnik wspomniał studio nagrań, gdzie można było zakupić pocztówki dźwiękowe, a nawet nagrać życzenia. Nie sposób nie wspomnieć historii kościoła św Rocha, który wybudowano w latach 1827-46. Autorem projektu był Oskar Sosnowski, twórca również kościoła św. Agnieszki w Goniądzu czy kościoła w Hodyszewie. Swoje budowle poświęcił Matce Bożej nawiązując do Litanii Loretańskiej. Konstrukcja kościoła św. Rocha, motywem gwiazdy nawiązuje do Gwiazdy zarannej z tej litanii.

Na rogu ul. Krakowskiej i św. Rocha znajduje się budynek, w którym w XIX w mieścił się Zarząd fabryki Moesa, a naprzeciwko w pięknej willi, także własności Moesa, znajdował się “dom uciech”, gdzie podobno, studenci mogli swój pierwszy raz odbyć gratisowo.

W 1964 r w Białymstoku było dziewięć kin, w miejscowej prasie był stały kącik z repertuarem wyświetlanych w nich filmów. W latach 1919-54 dzisiejsza dzielnica Starosielce była miastem. Od roku 1954 do 1984 było tam kino Kolejarz, do lat dziewięćdziesiątych budynek kina wykorzystywano jako salę gimnastyczną.

Najtańszym kinem w mieście w latach 1954 80 było kino MO, bilet kosztował 2 zł – tyle co porcja lodów. Znajdowało się ono na ul. Branickiego i było często odwiedzane przez wagarowiczów, bo rzadko kontrolowały je patrole nauczycieli.

Miałem 15 lat kiedy wyświetlano tam Cichy Don, żeby wejść na film od 16 lat poszedłem do kina w kapeluszu ojca, ale i tak mnie nie wpuszczono

– wspomina jeden z uczestników wycieczki.

W świetlicy Sklejek w latach 1954-1975 działało kino Roma. Na Nowym Mieście w latach 1960-1988 działało kino Spotkanie, szczególnie licznie przychodzili tu mieszkańcy, całymi rodzinami w niedzielę na poranki. Kino Pionier działało w latach 1946-48.

Ulica Lipowa zmieniała nazwę wielokrotnie. Była ulicą Tykocką, Choroską, Stalina, Piłsudskiego, Hitler strasse, ale za czasów Branickiego nazywała się Pod lipami.

Na Lipowej 26 znajduje się budynek z Kariatydami, w którym po wojnie była Szkoła Podstawowa nr 15, następnie Biblioteka pedagogiczna, a później Kasa Chorych. Na Lipowej 39 znajduje się secesyjna willa, w latach 1910-12 własność Haima Nowika, właściciela fabryki sukna i kapeluszy, dziś mieści się tu Wojskowa Komenda Uzupełnień.

Na Lipowej 17 znajdował się Iluzjon Fantazja z muzyką “na żywo”, gdzie dwa razy w tygodniu zmieniano program.

Kino Pokój też ma swoją historię. W tym nowoczesnym budynku, do końca 1915 r mieścił się kinoteatr Modern iluzjon. Zadbano o wygody widzów, wentylacja, nawiew ciepłego lub chłodnego powietrza, perskie dywany, palmy w holu, kryształowe lustra we foyer zapewniały komfort. Występowały tu przedwojenne gwiazdy m.in Hanka Ordonówna, koncertowała orkiestra smyczkowa. W czasie wojny kino Modern zmieniło nazwę na Kapitol. Kino Pan, wybudowano na miejscu słynnego (jeszcze za cara) kina Modern, następnie w tym miejscu powstało kino Pokój.

Tak oto kino Pokój wspomina jedna z uczestniczek spaceru:

Jako dzieci chowaliśmy się pod fotelami, żeby zobaczyć film. Pamiętam film Wikingowie z Kirkiem Douglasem, oglądałam tym sposobem, wiele razy.

Od 1952 r działa kino Pokój, od 1974 r budynek kina ma taki wygląd jak dziś. Z okazji święta 22 lipca odbywały się tu koncerty dla przodowników pracy. Obsługa kina, kasjerki, bileterki nosiły eleganckie brązowe kostiumy. Młodzież chętnie przychodziła na seanse premierowe. Całe klasy oglądały tu Wojnę i pokój Bondarczuka, czy Help film o zespole The Beatles. Ważną rolę spełniały dawniej fotosy, zdjęcia z filmu, które miały przyciągnąć widzów. W 1971 odbywały się tu Pogonalia, występował zespół rockowy Klan przedstawił rock operę Mrowisko, do uspokojenia tłumu wzywano straż pożarną. ”Koniki” to operatywni młodzieńcy sprzedający bilety przed kinem. Do 2008 r działał tu Dyskusyjny Klub Filmowy. W 1995 roku film Ogniem i mieczem obejrzało 100 tysięcy widzów i było to trzecie miejsce w kraju. 

28 sierpnia 2008 r o godz 20:30 odbył się ostatni seans, wyświetlono film Angielska robota. Dziś budynek jest własnością firmy Kinoplex, która chce go przebudować, zachowując pierwotną fasadę. Obok kina Pokój w 1956 roku został otwarty pierwszy w Polsce sklep samoobsługowy.

Na ul. Legionowej 10 działało do połowy lat osiemdziesiątych kino Polana. Było to kino na świeżym powietrzu. Tam oglądałam po raz pierwszy film Sami swoi – niezapomniane wrażenia. Miejsca były nienumerowane, a bilet kosztował 2 zł.

Na ul. Sienkiewicza było kino Apollo Wejnsztajna i Fromberga na 800 miejsc z filmami z wyższej półki. Wielką sensacją w sierpniu 1927 r. był pokaz filmu „Jak powstaje człowiek. Od zapłodnienia do porodu„. Był skandal i władze miejskie po kilku dniach zakazały tych seansów. W 1920 r Amerykanie fotografowali wielokulturowość, wyjątkowość naszego miasta i jego mieszkańców, a wystawa tych zdjęć była pokazywana we foyer kina Apollo.

Bilety były drogie, więc chodziłem tam z ojcem, zawołanym kinomanem, tylko na najlepsze dzieła. Pamiętam Gretę Garbo w filmie „Biały płomień Szwecji”. I pamiętam film kolorowy. Za dopłatą do ceny biletów otrzymywało się lornetkę z trzema kolorami szkieł, które należało przesuwać ręcznie

wspomina Jerzy Koszewski.

Czytaj więcej: www.poranny.pl

Na ul. Sienkiewicza 3 było kino TPPR, przy którym działał ambitny DKF Gag. Pokazywano tu filmy młodego kina francuskiego, także włoskie, japońskie, amerykańskie. Kino Studio miało 165 miejsc, oprócz kina była to sala koncertowa, gdzie grała orkiestra symfoniczna.

Od 1956 r działa na ul. Legionowej kino Forum. Najpierw był to kinoteatr Związków Zawodowych – Związkowiec. Obecnie w gestii BOK jest miejscem festiwali – Filmowe Podlasie Atakuje czy Żubroffka.

Budynek kina Ton, to dawny szpital dla biedoty utworzony przez Branickiego. Było tam miejsce dla “7 dziadów i 6 bab”, pacjentami opiekowały się siostry Szarytki.

W 1935 r było tu kino Świat w 1936 tańczyła tu Loda Halama – a zebrane pieniądze posłużyły na rozbudowę lotniska. W 1937 r Melchior Wańkowicz wygłosił tu odczyt o Polsce mniej znanej. Od 1944 r do 1948 był tu teatr miejski, w którym grali Kondrat, Świderski, Wołłejko, Bielicka, Śmiałowski. Pierwszy powojenny spektakl to “Uciekła mi przepióreczka”. W latach 1946-49 w sali kina odbywały się pokazowe procesy żołnierzy AK. Ostatni film pokazano tu 28 maja 2009 r. Obecnie kino Ton jest własnością kościoła. Odbywają się tu spotkania, koncerty, pokazywane są filmy religijne.

Na ulicy Kilińskiego w 1912 r powstało kino Palace. W hotelu Ritz na parterze mieściło się kino Gryf (1935) potem Popularne. Po wojnie w latach 1944-46 za hotelem powstało kino Hel.

Spacer po dawnych białostockich kinach był dla wszystkich uczestników spotkania wspaniałą lekcją historii i kultury. Czekamy na następne niedzielne spacery z cyklu Odkryj Białystok z przewodnikiem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *