Późne lato – wiersz Jolanty Marii Dzienis

Późne lato

Muchomory, jezioro, żołędzie,
Gdzie nie spojrzysz, urokliwie jest wszędzie…
Dzik się  tarza w  błotnistej kałuży,
Bądź ostrożny, nie przyglądaj się dłużej! 

Pełno kwiatków błękitnych wokoło,
Wabią słodko, nie zawaha się pszczoła…
Wrzosy kuszą przepysznym fioletem,
Gdzie nie spojrzysz, za podnietą, podnieta!

Leśną dróżką w zadumie wędrujesz,
Że ci buty przemokły, nie czujesz…
Dotyk słońca zastąpią ulewy,
Jesień idzie? Ty zgadujesz, ja nie wiem…

Jolanta Maria Dzienis

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.