Niech nam się spełni! Życzenia Jolanty Marii Dzienis

Niech się spełni!

Lekko, leciuteńko, cicho, cichuteńko,
Tak jak spływa z nieba srebrzysty, śnieżny puch,
Życzenia noworoczne złożę pomaleńku,
A potem dam wiatrowi, by je po świecie niósł!

Od czego mam zacząć? Klasycznie, od zdrowia!
Niech nam dopisuje zawsze, no i wszędzie,
Na to są zbędne mądre, wielkie słowa,
Bez niego żaden frykas smakować nie będzie!

Potem, jak to było? Szczęścia, pomyślności,
W każdym zamierzeniu, bez żadnych wyjątków,
Niech radość, optymizm w naszych sercach gości,
Życzenia przyjęte? Zacznę od początku!

Gdy nas otoczy poezji i muzyki czar,
Słowa niech wyłącznie białą magię niosą,
Nie spotkasz nikogo, kto by przy nas zmarzł,
Serca miejmy gorące, na przekór niebiosom!

Mnóstwa miłych uśmiechów od nieznajomych,
Jak się do nich zwrócisz, tak ci odpowiedzą,
Od przyjaciela czułe muśnięcie dłoni,
Powiązane z cudem, albo z biogenezą!

Przy kominku rozmowy, serdecznie spokojnej,
Zegara, co tylko dobre kuranty wydzwania,
Nocy sylwestrowej co najmniej upojnej,
Mającej nowe pomysły do zaoferowania!

Mogę tak wyliczać do rana, to ręczę,
Pominęłam wiele, lecz to nic nie zmienia,
Garniec złota czeka po tej stronie tęczy,
A nam niech się spełnią najskrytsze marzenia…

4 odpowiedzi na "Niech nam się spełni! Życzenia Jolanty Marii Dzienis"

Dodaj komentarz
  1. LP

    30 grudnia 2016 at 10:56

    Jolu piękne dzięki za życzenia.Przekazuję je również Tobie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. Teśka

    31 grudnia 2016 at 14:17

    Jolu, nawet w pochmurny dzień, Twoje wiersze rozświetlają niebo. Dziękuję!

    Odpowiedz
  3. Marek

    1 stycznia 2017 at 17:41

    „…Mnóstwa miłych uśmiechów od nieznajomych,
    Jak się do nich zwrócisz, tak ci odpowiedzą…”
    Czyli Pani Jolanta życzy nam między innymi więcej empatii! Bardzo słusznie, bo coraz więcej znieczulicy w narodzie. W ogóle dziękuję za piękne życzenia i życzę nawzajem! Dla Autorki i całego Zespołu Seniora.pl

    Odpowiedz
  4. Krzych

    6 stycznia 2017 at 19:49

    Och! Jak miło odetchnąć poezją prawdziwą! Nie tą, sztucznie z prozy odtworzoną, ukrywającą się pod płaszczykiem tzw. „białego wiersza”! Pani Jolancie honor oddaję, życzenia odwzajemniam i życzę sobie oraz innym, w Nowym 2017 Roku, więcej takich prawdziwie duchowych doznań!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.