Miriam – portret kobiety z pogranicza

25 i 26 lutego na dużej scenie Białostockiego Teatru Lalek odbyła się kolejna odsłona wspaniałej inscenizacji dramatu Olega Juriewa Miriam. Po udanych przedstawieniach w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki świetna para aktorska nadal podbija serca publiczności.

Młoda aktorka Katarzyna Siergiej wyróżniona przez Prezydenta Białegostoku przyznaniem stypendium dla twórców profesjonalnych, grała tytułową rolę w duecie z niezrównanym w umiejętnościach aktorskich Ryszardem Dolińskim. Komedio-dramat pokazujący siłę drzemiącą w kobiecie cieszył się wciąż niesłabnącą frekwencją publiczności.

Spektakl Miriam w reżyserii Bernardy Bieleni z Akademii Teatralnej to historia samotnej kobiety, której dom znajduje się na pograniczu. Miriam, żydowska dziewczyna narażona jest w związku z tym na szereg zagrożeń, jakie niesie wojna. Dom przestał być oazą spokoju. Nawiedzany jest zgodnie z biegiem wydarzeń, a to przez białogwardyjskiego oficera, a to kozackiego atamana, a wreszcie bolszewickiego komisarza.

Nie łatwo jest stawić czoła napastowanej seksualnie kobiecie. Dzięki sile charakteru, sprytnym fortelom i inteligencji udaje się jej wyjść z sytuacji opresyjnych obronną ręką. Musi jednak zmierzać się z nimi i okpić niecne zamiary „amantów”. Stosuje najróżniejsze wybiegi – raz delikatnością, zabawą, zachowaniem spokojnym, innym razem broniąc się ironią, wymyślając fikcyjne historie.

Pełna temperamentu Katarzyna Siergiej wraz z długoletnim aktorem BTL-u Ryszardem Dolińskim, który wcielił się w rolę owych trzech mężczyzn, stworzyli pełen humoru i przaśnego dowcipu spektakl z rodzaju ludowej farsy. Było „i śmieszno i straszno”.

Jednak sytuacje komediowe częściej budziły moją konsternację. Dobrotliwa twarz znakomitego aktora nie zdołała mi przesłonić prawdziwego obrazu wojny. Mimo, iż rolą teatru jest bawić widza, wciąż miałam w pamięci, budzące lęk wspomnienia z czasów wojny, zasłyszane z ust, znanych mi w dzieciństwie osób.

Spektakl powstał przy współpracy Teatru Dramatycznego w Białymstoku, Teatru Figur Widmak i Białostockiego Teatru Lalek. Miał za zadanie uwrażliwić i ostrzec nas – widzów z terenów przygranicznych. W obliczu stale zmieniającej się sytuacji w świecie, niestety ciągle jest aktualne widmo wojny. Przerywa ono spokojną egzystencję, gmatwa ludzkie losy, sieje strach i grozę.

Premiera Miriam odbyła się 23 września 2016 roku na małej scenie Teatru Dramatycznego. Przedstawienie wówczas połączono z wystawą sprzętów i pamiątek z dawnych lat, będących własnością kolekcjonerów z Białegostoku. Kolaż starych fotografii rodzinnych, obrazował losy białostockich kobiet z minionego wieku.

Świetna gra aktorska, trafnie skomponowana scenografia, stworzona przez Julię Skuratową, pieśń „Majn rue platz” z płyty Jidyszland- Yiddishland Karoliny Cichej oraz dodatkowa atrakcja – muzyka na żywo, grana na akordeonie przez Marcina Nagnajewicza wzbudziły duże zainteresowanie i uznanie. Wrażenia po obejrzeniu spektaklu na długo zapadną w pamięci Białostoczan.

A oto migawki ze spektaklu Miriam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *