Magiczny Tykocin

W czerwcu 2016 roku wybrałam się z grupą “Magiczne Podlasie” na wycieczkę integracyjną do Tykocina aby poznać historię miasta, o której interesująco opowiadał przewodnik. Dzięki temu poznałam magiczny Tykocin.

Postanowiłam opisać historię tego miasta, w którym Żydzi znacząco przyczynili się do jego rozwoju, uczciwie odprowadzając podatki do kasy miasta. Historia Tykocina rozpoczyna się w czasach Księstwa Mazowieckiego. Miejscowość ta nabyła prawa miejskie w 1425 roku dzięki księciu mazowieckiemu Januszowi Pierwszemu Starszemu. Jeszcze tego samego roku Tykocin został włączony w granice Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rządzący miastem wójtowie władzę dziedziczyli, aż do 1542 roku, wtedy to Tykocin przeszedł pod władanie króla Zygmunta Augusta. Miasto to stało się ponownie częścią ziem polskich w 1569 roku, gdy zostało włączone do Królestwa Polskiego. Istotną rolę w życiu Tykocina odegrali Żydzi. Pierwsze osadnictwo żydowskie sięga początków szesnastego wieku. Wybudowana w 1642 roku murowana synagoga pozostała nieocenioną pamiątką z dawnych lat. Do dziś można zwiedzać jej wnętrza. Żydzi podobnie jak w innych miejscowościach podlaskich, wnieśli bardzo wiele w rozwój Tykocina. Swoją pracowitością i umiejętnościami rozwinęli gospodarczo to miasto. Przyczynili się do rozwoju handlu i rzemiosła. Przed pierwsza wojną światową stanowili połowę mieszkańców miasta, ich obecność na Podlasiu także w Tykocinie zakończyła się w latach okupacji niemieckiej. W sierpniu 1941 roku wszystkich Żydów Tykocina (około 2200 osób) rozstrzelano w Lesie Łopuchowskim – trzy kilometry od miasta. Obecnie nie mieszka tam ani jeden Żyd.

W historię Tykocina wpisuje się wiele ważnych dla Polski nazwisk. Pod koniec szesnastego wieku starostą tykocińskim był Łukasz Górnicki – sekretarz Króla Zygmunta Augusta. Miasto otrzymywało kolejne przywileje od królów Stefana Batorego oraz Władysława czwartego. W 1655 roku w Tykocinie zmarł hetman wielki litewski Janusz Radziwiłł (jedna z postaci w filmie “Potop”). Kolejną ważna postacią historyczną związaną z miastem jest Stefan Czarniecki, otrzymał on Tykocin i całe starostwo od króla Jana Kazimierza. Była to forma wynagrodzenia za zasługi w wojnie ze Szwedami. W mieście został postawiony pomnik Stefana Czarnieckiego, który istnieje do dziś. Tykocin był często odwiedzany przez królów i magnatów. To właśnie tu August Pierwszy ustanowił najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczpospolitej Polskiej – Order Orła Białego.

Tykocin stał się ponownie miastem dopiero w 1993 roku.

Ze względu na bogatą historię, Tykocin dziś jest miejscowością bardzo atrakcyjną turystycznie. Zachęca do zwiedzania wielu miejsc, upamiętniających wydarzenia i ludzi. Zabytki, które się tu znajdują są odzwierciedleniem historii tego miasta. Układ urbanistyczny miasta przypomina charakterystyczny układ miasteczka żydowskiego.

Tykocin zaspokoi nawet najbardziej wymagających turystów. Zwiedzając można zrobić wiele ciekawych zdjęć o czym osobiście się przekonałam. Liczne zabytki, pomniki, tablice pamiątkowe to obiekty warte zobaczenia. Spacer po mieście umilają zabytkowe uliczki wyłożone kamieniem. Rynek główny bez względu na porę roku urzeka swym wyglądem i wyjątkowym klimatem. Samo położenie Tykocina nad rzeką Narew po której pływa tramwaj wodny zapiera dech. W mieście jest Kościół Świętej Trójcy (pobudował go Jan Klemens Branicki w latach 1740-1750). Warto go zwiedzić!

Wielka Synagoga druga co do wielkości w Polsce została wybudowana w 1642 roku. Obecnie jest tu oddział Muzeum Podlaskiego. W sąsiedztwie Dużej Synagogi wybudowano w osiemnastym wieku Dom Talmudyczny.

Co jeszcze warto tu zobaczyć?

  • Alumnat – Zakład Dla Inwalidów Wojennych ufundowany przez starostę tykocińskiego Krzysztofa Wiesiołowskiego w połowie dwunastego wieku. Obecnie znajduje się w nim hotel i restauracja.
  • Zespół Klasztorny Bernardynów z przedsięwzięcia J.K. Branickiego powstały w latach 1771-179.
  • Cmentarz zabytkowy – najstarszy w Polsce.
  • Zamek z XIV wieku, odbudowany w 2005 roku.
  • Pomnik Orła Białego usytuowany na małym placu u zbiegu ulic 11 listopada i Prostej.

Trasa po największych atrakcjach okolicy wiedzie od Kurowa – siedziby Narwiańskiego Parku Narodowego, gdzie można zwiedzić muzeum, pospacerować po parku i kładce edukacyjnej. W pobliskim Waniewie na turystów czeka przygoda w postaci przeprawy przez dziką rzekę na ruchomych pomostach.

Położone dwa kilometry na zachód od centrum Tykocina Pentowo to miejsce gdzie znajduje się czterdzieści gniazd bociana białego. Ptaki te gnieździły się tu od zawsze, doceniając czystość narwiańskiego środowiska i obfitość pożywienia. W 2001 roku Pentowo otrzymało miano Europejskiej Wsi Bocianiej. Tytuł ten przyznaje fundacja Euronatur tylko jednemu miejscu w danym kraju. Bociany można oglądać tu z dwóch wież widokowych. Z jednej można zajrzeć wprost do gniazd. Druga ulokowana jest na żerowisku z widokiem na Narew. Pentowo to majątek szlachecki Toczydłowskich, można tu zanocować, można uczyć się jazdy konnej, przejechać się bryczką. Posłuchać raz w miesiącu koncertu muzyki poważnej.

Kiermusy, dawniej mały zaścianek obecnie – największy i najlepszy w okolicy przykład wykorzystania walorów kulturowych i przyrodniczych. Ośrodek Kiermusy to: Karczma Rzym, hotel we Dworze, czworaki do wynajęcia, zamek z Edukacyjnym Muzeum Oręża Polskiego, aleja dębów zasadzonych przez najznamienitszych gości, hodowla żubrów.

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Czarciej Polanie odbywa się olbrzymi jarmark staroci i rękodzieła. Oczywiście obejrzałam mnóstwo ciekawych rzeczy na jarmarku i kupiłam co  nieco, na pamiątkę pobytu.

Tuż obok grodziska znajduje się niedawno powstały pensjonat o nazwie Kurnik Polski.

Tykocin to nie tylko miejscowość o ciekawej historii ale także ciekawa przyrodniczo okolica. To miasto położone nad rzeką Narew jest wyjątkowo malownicze.

Ja tam jeszcze wrócę, chociażby na “Królewskie Śpiewanie”, które odbywa się w Alumnacie pod koniec lipca każdego roku!

Na wycieczce oprócz zwiedzania i historii, była integracja grupy, część ogniskowa, pływanie tramwajem wodnym, śpiewy z gitarą przy ognisku. Było wesoło i magicznie, pogoda i humory dopisały magicznym wycieczkowiczom. Czego trzeba więcej? Zachęcam do odwiedzania tej pięknej okolicy.

Jak mówi stare polskie przysłowie:

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie

16 odpowiedzi na "Magiczny Tykocin"

Dodaj komentarz
  1. Urszula P

    22 czerwca 2016 at 14:52

    Bardzo ciekawie opisana historia Tykocina. Piękne zdjęcia :)

    Odpowiedz
  2. Mieczysław Borys

    22 czerwca 2016 at 16:11

    Niedawno byłem i ja w Tykocinie. Oto zdjęcia klikać z prawej strony na strzałkę,
    jest 11 zdjęć, a po nich 9 zdjęć z Pentowa – Pentowo – Europejska Wieś Bociana:
    https://picasaweb.google.com/103276734392610294633/DropBox#6290176441793868226

    A gdy szanowni Seniorzy poklikają zdjęcia dalej, będzie Korycin i Suchowola.

    [ P.S. Zdjęcia robiłem na takiej wysokości, żeby obraz nie sięgał numery rejestracyjne samochodów. ]

    Pozdrawiam. Mieczysław Borys

    Odpowiedz
  3. Mieczysław Borys

    22 czerwca 2016 at 16:18

    P.S. Gdyby tutaj zdjęcia się nie otwierały, proszę przenieść na: http://www.wp.pl

    Kłaniam się nisko. Mieczysław Borys

    Odpowiedz
  4. Maria

    22 czerwca 2016 at 22:23

    Dziękuję za zainteresowanie artykułem o Magii Tykocina.
    Widziałam wszystkie Pana zdjęcia i bardzo mi się podobały.
    Pozdrawiam serdecznie .

    Odpowiedz
  5. Mieczysław Borys

    23 czerwca 2016 at 08:48

    Cieszy mnie to, że Pani Maria mogła zobaczyć zdjęcia.
    Mam głęboką nadzieję, że i inne Osoby już zdążyły przeglądnąć mój album.
    Przy innych okazjach proszę tytułować mnie po prostu Mietku.

    Dziękuję i miło i ciepło pogodą czerwcową z samej pięknej naszej otuliny Puszczy Knyszyńskiej pozdrawiam. Mietko

    Odpowiedz
  6. Elżbieta

    23 czerwca 2016 at 11:27

    brawo Mario! też lubię tykocińskie klimaty.
    Mietku,
    dzięki za piękne zdjęcia
    pozdrawiam serdecznie
    Elżbieta

    Odpowiedz
  7. LP

    23 czerwca 2016 at 12:32

    Lubię zwiedzać Tykocin.Kamienna nawierzchnia przenosi turystę w czasy nam odległe.Warto też zwrócić uwagę na piękną konstrukcję mostu na rzece Narwi.Pozdrawiam

    Odpowiedz
  8. Maria

    23 czerwca 2016 at 14:56

    Bardzo dziękuję za miłe komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)

    Odpowiedz
  9. Mieczysław Borys

    23 czerwca 2016 at 16:35

    Również bardzo dziękuję za miłe komentarze. Co do mostu na rzece Narew, to z miasta Tykocin
    do zamku w Tykocinie przejeżdżaliśmy mostem przez rzekę Narew i do dziś mi szkoda, że nie miałem możliwości i sposobności zrobić kilka fotek nie tak konstrukcji mostu, jak rzeki.

    Pozdrawiam ciepło, miło i serdecznie. Mietko

    Odpowiedz
  10. Mirosław Napolski

    23 czerwca 2016 at 22:41

    Tykocin – Urzekające swoją architekturą i wielokultrowo ścią miasteczko o liczbie mieszkańców ok. 2000. Nie czuje się tutaj atmosfery miejskiej. Wręcz przeciwnie; odczuwa się stan ciszy, skupienia, piękna przyrody, jak również podziwia wschody i zachody słońca. Są specyficzne, zwłaszcza podczas rejsu tramwajem wodnym, kiedy to moźna podziwiać te zjawiska przyrody, i przy okazji robić przepiękne zdjęcia. Dobrze się stało, że Pani Maria udostępniła ten cudowny artykuł szerszemu gronu odbiorców.

    Odpowiedz
    • Maria

      25 czerwca 2016 at 23:11

      Dziękuję Magiczny

      Mirosławie za komentarz i oczywiście piękne zdjęcia, wysłałam ich dużo więcej ale tylko siedem może wyjść do artykułu a szkoda ! Pozdrawiam serdecznie Maria :)

      Odpowiedz
  11. Maria

    23 czerwca 2016 at 22:56

    Pozdrawiam również Mietku :)

    Odpowiedz
  12. Mieczysław Borys

    25 czerwca 2016 at 10:11

    Tykocin tak mnie zafascynował, że wjeżdżając do miasteczka – czułem się jakby w innym stuleci – jakby cofnął się czas oczywiście w sensie pozytywnym, urzekającym…
    Nie żałuję, że z żoną i synem Leszkiem zrobiliśmy wycieczkę i odwiedziłyśmy stary królewski polski gród, ale i byłej społeczności Żydowskiej, która w dużym stopniu przyczyniła się do rozwoju Tykocina. Zdjęcia są w pierwszym wejściu! Nasze Podlasie jest piękne i urocze…
    Jestem dumny, że urodziłem się na Podlasiu i żyję…

    Kończę swój wpis wierszem:

    ZIEMI PODLASKIEJ RODZIMEJ

    Ziemio, moja rodzinna Podlaska,
    Miłować Ciebie, dana mi łaska,
    A i przeto zamieszkać na wiek stary
    Jest dla mnie niczym dary,
    Jak Ojcom, kiedy na świat przychodziłem
    I jak dla mnie, kiedy z Ziemi Śląskiej
    ku Tobie wracałem.

    Dzisiaj nie tylko w tęsknocie,
    lecz i w istocie,
    Ciebie w wierszu ujmuję,
    Iż żem poświęcenie Tobie znajdę;
    Jak strumyk, który przez darń został przelany,
    Tak ja Miłować Ciebie przez Boga wybrany…

    Mieczysław Borys – [ poeta kamień – żywy kamień ]

    Pozdrawiam z Puszczy Knyszyńskiej

    Odpowiedz
    • Maria

      25 czerwca 2016 at 23:15

      Piękny wpis i piękna poezja poświęcona ziemi podlaskiej dziękuję Mietku .Pozdrawiam serdecznie Maria :)

      Odpowiedz
  13. Krystyna

    26 czerwca 2016 at 14:59

    Tykocin odwiedziłam kilka razy. indywidualnie i jako uczestnik wycieczki. Za każdym poszerzałam swoją wiedzę o tym urokliwym miasteczku. Twój artykuł Mario to istna kopalnia ciekawych wiadomości o Tykocinie. Dziękuję za nie i pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Maria

      27 czerwca 2016 at 14:57

      Również dziękuję Krystyno, że poświęciłaś swój cenny czas na to by go w całości przeczytać !
      Pozdrawiam ciepło :)

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *