Każdemu wolno kochać

Romantyczna kolacja, kino czy koncert – pomysłów na spędzenie walentynek czyli Święta Zakochanych jest wiele.

Święty Walenty ogłoszony w 1496 roku patronem zakochanych obchodzi swoje imieniny 14 lutego. Od jego imienia nosi nazwę popularne święto zakochanych – Walentynki. W tym dniu wyrażanie uczuć ma charakter świąteczny, zwiększa się ruch w kwiaciarniach, a prawie 100% klientów to mężczyźni. W dzień zakochanych wyjątkowo oblegane są kina, restauracje, teatry.

Jest to święto, które jednych cieszy, innych irytuje. Zwolennicy Święta Zakochanych twierdzą, że to miły czas, do okazywania sobie miłości.

Nasze Walentynki obchodzimy od 40 lat, kiedy 14 lutego 1977 roku zawarliśmy związek małżeński. Owoc naszej miłości – nasze dzieci oraz dorosłe i dorastające już wnuki także świętują walentynki. Jest to nasze radosne rodzinne święto

– mówią uśmiechnięci Elżbieta i Roman spotkani w galerii na zakupach.

Przeciwnicy nie lubią 14 lutego, zarzucając mu kicz i ślepe naśladowanie tego, co przyszło do nas z Zachodu:

Aby powiedzieć dziewczynie o swoich uczuciach lub obdarować kwiatami, nie muszę czekać do Walentynek. Nie obchodzimy z dziewczyną tego święta

powiedział Robert.

W Polsce zaczęto obchodzić Święto Zakochanych dopiero w latach 90-tych XX wieku. Najhuczniej obchodzi się go w Chełmnie, gdzie organizowane są “Walentynki Chełmińskie” – w tamtejszym kościele znajdują się bowiem relikwie św. Walentego.

Pomimo wielu przeciwników, w Polsce widać coraz większą akceptację tego święta. Jednak nie wszystkim podobają się walentynkowe kiczowate gadżety masowej produkcji w kolorze czerwieni.

Niemniej sama idea Święta Zakochanych (a może kochających) jest sympatyczna. Może tylko kolejnego pluszaka z przyczepionym plastikowym serduszkiem lub koszmarną czerwoną poduszkę w kształcie serca warto zamienić na dorodny zdrowy owoc czy jedną pąsową różę, a kiczowatą kartkę czy SMS-a zastąpić prawdziwą poezją?

I chociaż wartości uniwersalne, jakimi są miłość i przyjaźń pielęgnować należy stale, bez szukania pretekstu do słowa “kocham”, dlaczego nie zaakceptować dnia okazywania uczuć? Przecież potrzebują ich wszyscy, niezależnie kto i w jakim dniu im patronuje.

Pierwszą walentynką uznano wiersz miłosny do żony z okazji dnia św. Walentego, przesłany w 1415 roku przez uwięzionego w Tower w Londynie Karola, księcia Orleanu. Uważa się go tym samym za pierwszego nadawcę walentynki.

Pierwszą nadawczynią walentynki uznana jest Margery Brews, która w lutym 1477 roku pisząc do narzeczonego list, dołączyła do niego krótki wiersz miłosny własnego autorstwa.

Najdroższą walentynką była kartka z litego złota wysadzana diamentami i szmaragdami, którą Arystoteles Onasis ofiarował Marii Callas. Jej wartość oszacowano na kwotę 250 tys. dolarów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.