Gorące Rymy Marianny Blaszko

Swoje przemyślenia i rozterki ujęłam dość lapidarnie.

***

Wreszcie w leniwej ciszy
na ławce się kołyszę
i na sierpniowym słońcu
myślę o lata końcu.

Tyle się wokół działo,
a mnie wciąż jeszcze mało.
Trwało przecież przez chwilę,
a ja chcę jeszcze tyle…

Tak szybko się skończyło…
jest, a jakoby nie było.
Na szczęście na oka mgnienie
powraca jego wspomnienie.

***

Ogród i kwiaty to moje życie,
więc biegam do nich co ranka.
Wiedzą co myślę i marzę skrycie…
nawet więcej od Janka.

Jesteśmy razem lat ponad czterdzieści,
lecz On nie zawsze mnie słucha.
Toteż, gdy ogród wzrok mój pieści,
mam coś dla oka i ucha.

***

Aksamitko, wierny kwiecie
co umilasz czas kobiecie,
deszczem ulewnym skąpana,
dziarsko się trzymasz od rana.

Odporna na chłody i słoty,
do życia dodajesz ochoty.
Biegnę więc po kawy łyk,
ożywiając się już w mig.

***

Żądna beztroskiej ciszy
wychylam się nieraz z niszy,
podziwiam świat dookoła
i słyszę głos – który woła.

Bo jakże nie widzieć człowieka,
choć czas tak szybko ucieka,
nie schylić się z troską ku niemu,
wysłuchać ludzkich problemów…

Cząstkę swojego życia,
wystawiam na świat z ukrycia,
chcąc podarować ją tym,
dotkniętym – losem złym.

16 – 08 – 2016 Marianna Blaszko

Zachęcam amatorów “mini- poezji” do próbowania swoich sił na niwie twórczej i proszę o wyrozumiałość w stosunku do moich poczynań.

5 odpowiedzi na "Gorące Rymy Marianny Blaszko"

Dodaj komentarz
  1. LP

    20 sierpnia 2016 at 12:53

    Marianno Twoje rymy mnie zachwyciły. Wcale nie są lapidarne, są urocze. Ogród to zaczarowana kraina. Czekam na więcej.Powodzenia

    Odpowiedz
  2. Stela

    20 sierpnia 2016 at 19:43

    Warto pracować na wspomnienia. Gratuluję rymów! I jak przy naszym pierwszym spotkaniu zachęcam do ciągu dalszego. Do miłego.

    Odpowiedz
    • Apoloniusz Ciołkiewicz

      21 sierpnia 2016 at 19:50

      Pani Marianno, podobają mi się Pani teksty. Są takie ciepłe i pełne otuchy. Mam nadzieję, że będą przypominać o lecie także w słotne, jesienne dni. Pozdrawiam serdecznie!

      Odpowiedz
  3. Joanna

    23 sierpnia 2016 at 10:41

    jestem pod wrażeniem wiersza o aksamitce. czytając czuje i widzę ten kwiat. też odczytuje tak symbolikę aksamitki 😊

    Odpowiedz
  4. Marianna

    26 sierpnia 2016 at 14:51
    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *