Flamenco historią cyganów pisane

Do klubu “KAKTUS” na Zielonych Wzgórzach w Białymstoku dotarłam z trudem. Nigdy tam nie byłam, a było już ciemno, a nawet mroczno, jak to w listopadzie. Warto było. 4 listopada wystąpiły tam tancerki seniorki z grupy Rosa Tardia. Było to bogato ilustrowane spotkanie z kulturą flamenco.

Zebrała się duża, międzypokoleniowa grupa widzów – można powiedzieć od seniora do maluszka. Byłam pod wrażeniem i z wielką uwagą przyglądałam się tańcom flamenco i slajdom o cyganach hiszpańskich oraz słuchałam opowieści Doroty Frasunkiewicz, instruktorki grupy Rosa Tardia ze Stowarzyszenia Akademii plus 50. Prezentacja multimedialna rozpoczęła się od tematu exodusu Cyganów , którzy w IX wieku prawdopodobnie zostali zmuszeni do opuszczenia północno – zachodnich Indii, z powodu wojen. Cyganie rozpoczęli wędrówkę na zachód w poszukiwaniu “ziemi obiecanej”. Do Hiszpanii Cyganie dotarli z dwóch kierunków: 1 -przez Persję, Turcję, Bałkany i Francję oraz 2 – przez Afrykę Północą. Ci ostatni osiedlili się w Andaluzji. Wnieśli oni elementy kultury hinduskiej do kultury hiszpańskiej. Długie, falbaniaste i kolorowe spódnice oraz takie charakterystyczne cechy tańca jak uderzenia stóp o podłogę, czy plastyczność ruchu, a przede wszystkim bogatą ornamentykę ramion i dłoni. Obecnie społeczność Cyganów w Hiszpanii liczy około sześciuset tysięcy osób i połowa z nich mieszka dziś w Andaluzji. Pomimo biedy i nadal utrzymującego się analfabetyzmu są dobrze zintegrowani z hiszpańskim społeczeństwem i bardziej czują się związani z Hiszpanami aniżeli z Romami z Europy Środkowej czy Wschodniej.

Pierwszym tańcem podczas tego spotkania był tangos de la Repompa (stworzony i śpiewany przez słynną Cygankę Repompę), w wykonaniu seniorek grupy Rosa Tardia, które poruszały się z wielką gracją i energią. Uroku i dynamiki dodawały przepiękne, długie, kolorowe, falbaniaste spódnice. Wśród tańczących była nasza redakcyjna koleżanka Elżbieta Urban.

Fundamentem flamenco jest rytm: wystukiwany (obcasami lub na cajonie), wyklaskiwany i wykrzykiwany, czego przykładem był tangos por fiesta, podczas którego kolejne tancerki wykonywały partie solowe. Następne wejście, to brawurowo zatańczony tangos do śpiewu Enrique Morente i ognista rumba flamenco z filmu „Vengo”. Była też nauka palmasu, czyli charakterystycznego klaskania, przy którym publiczność bawiła się świetnie. Mieliśmy też okazję spróbowania gry na kastanietach.

Wielobarwne suknie z falbanami i róże przypięte na czubku głowy to strój do kolejnego tańca – Sevillany, który łączy w cygańskim tyglu cechy kultury dworskiej i mieszczańskiej.

Był także poczęstunek: czyli hiszpańskie ciasteczka polvorones, na które zaprosiły nas gospodynie spotkania, śpiewając rumbę Esta Noche. Polvorones to typowe hiszpańskie, migdałowe ciastka, wypiekane z reguły na Święta Bożego Narodzenia. Dla nas upiekła je Hania Kalinowska.

Po krótkiej przerwie ponownie zawirowały kolorowe spódnice w dwóch rumbach, zbliżonych do muzyki pop : Maria Dolores i Bamboleo, a spotkanie zakończył taniec garrotin, w którym zobaczyliśmy tancerki ubrane w długie czerwone spódnice, białe koszule i czerwone kapelusze.

Taniec poprawia samopoczucie, koordynuje ruchowo, koncentruje, poprawia pracę obu półkul mózgu. To dobra zabawa i radość a radość wychodzi nam na zdrowie. Więc tańczmy!!!

Spotkanie z Flamenco odbyło się w ramach projektu “Partnerstwo na Rzecz Aktywnego Osiedla”.

2 odpowiedzi na "Flamenco historią cyganów pisane"

Dodaj komentarz
  1. Krystyna

    22 listopada 2015 at 12:50

    Mario, bardzo ciekawy artykuł. Po przeczytaniu, jeszcze bardziej żałuję, że w ostatnie chwili musiałam zrezygnować z wzięcia udziału w tej barwnej i ciekawej imprezie. Twój artykuł, Mario, filmik z występu i ładne zdjęcia przeniosły mnie na chwilę do Andaluzji.. Zapachniało migdałowymi ciasteczkami. Czy masz Mario przepis na te ciasteczka? Jeśli tak koniecznie mi go prześlij. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Chętnie upiekę je wnukom. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Maria

    22 listopada 2015 at 18:57

    Dzięki Krysiu za miłe słowa i to, że poświęciłaś czas na jego przeczytanie .
    Niebawem dostaniesz przepis na ciasteczka hiszpańskie, który dostałam od jednej z tancerek, która je wykonała i podzieliła się przepisem. Pozdrawiam Maria 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.