Droga do zdrowia

„Przez aktywność fizyczną utrzymamy dobry stan zdrowia. Jest to również droga do jego poprawy .”

Tę zasłyszaną mądrość zachowałam w pamięci. Nie zawsze był czas na regularne stosowanie się do tego. Z upływem lat wydaje się, że czas płynie jakby szybciej mimo mniejszej ilości obowiązków. Praca zawodowa już za nami, dzieci wyfrunęły z gniazda, a jednak trudniej jest sprostać niektórym czynnościom. Zdrowie daje znać o sobie. Organizm ludzki jest wspaniałą konstrukcją, ale, żeby dobrze działał wymaga pielęgnacji. Lekarze, oprócz leków, zalecają ruch i odpowiednie ćwiczenia. Stwierdzono, że aktywność fizyczna poprawia stan zdrowia poprzez m.in.:
– obniżenie ryzyka wystąpienia chorób serca;
– poprawę krążenia krwi;
– chroni przed osteoporozą;
– pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej;
– wzmaga spalanie kalorii;
– wpływa na wskaźniki cholesterolu;
– poprawia samopoczucie.
Ma dobroczynny wpływ na cały organizm.

Jak twierdził lekarz króla Stefana Batorego dr Wojciech Oczko:

 „Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu.”

Pomne tych słów dziewczynki, w zdecydowanej większości, w wieku sześćdziesiąt plus rozpoczęły oczekiwany rok zajęć gimnastyki. Kilka już lat, od września do czerwca, trzy razy w tygodniu, sala Klubu Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej wypełnia się. Seniorki mają wówczas czas dla siebie i gimnastykują się przy muzyce, przy okazji żartując i śmiejąc się. Rozciągają stawy, pracują nad oddechem, mięśniami, pozbywają się toksyn. Za drzwiami zostawiają troski i sprawy do załatwienia.

Zapytałam kilka z nich, dlaczego uczestniczą w zajęciach. Oto wypowiedzi:

Helena od trzech lat gimnastykuję się aby poprawić sprawność organizmu bez tabletek, bardzo mi odpowiada sposób prowadzenia zajęć. Instruktorka dostosowuje ćwiczenia do wydolności i rodzaju schorzenia.

Gienia cztery lata z rzędu w tym Klubie poprawiam sprawność, rozciągam stawy. Mam też kontakt z rówieśnicami, jest to rodzaj integracji.

Zosia od kilku miesięcy uczestniczę w zajęciach gimnastyki. Jest to sposób na odstresowanie. Bardzo odpowiada mi sposób prowadzenia. Bawi mnie chodzenie tyłem w rytm muzyki na zakończenie ćwiczeń.

Inka jestem jedną z osób najdłużej gimnastykujących się w tym Klubie. Mam blisko, zajęcia są ciekawe i różnorodne. Jest to czas spędzany w miłej atmosferze, radośnie. Miłe słowa, pochwały od instruktorki w stosunku do seniorek są wyjątkową zachętą.

Helenkato jest wyjątkowy rodzaj ruchu, który usprawnia mnie. Świetna instruktorka, która wprowadza do ćwiczeń nowinki z dziedziny fizjoterapii; z uwagi na ćwiczące tu równolatki – ćwiczę tu bez skrępowania i w swoim rytmie.

Adaod pięciu lat korzystam z zajęć i w ten sposób poprawiam kondycję. Walorem też jest, że członkowie BSM korzystają z zajęć bezpłatnie i jest blisko.

Łucja od ponad roku uelastyczniam ciało, w tym szczególnie, układ kostno-stawowy. Odczuwam poprawę. Jest to inny rodzaj ruchu niż jazda rowerem. Ćwiczenia są różnorodne i mało powtarzające się.

Ewagimnastyka, to praca nad całym organizmem, poza tym miłe kontakty, rozmowy, wsparcie i dobre warunki; przeglądamy się w lustrach aby sprawdzić poprawność wykonywanego ćwiczenia (przy okazji urodziwa kobieta poprawia urodę – przyp. autorki ).

Lila – od siedmiu lat ćwiczę i uważam, że jest to najlepsza forma poprawiająca moją sprawność. Plusem jest to, że jest blisko a przy niesprzyjającej pogodzie, łatwo tu przyjść. Ważny jest też kontakt z ludźmi.

Z własnego doświadczenia wiem, że drogą do zdrowia jest aktywność fizyczna. Przed laty, po wypadku, byłam unieruchomiona, musiałam leżeć. Po jakimś czasie czułam sztywność stawów. Na ból kolana nie pomogły leki, pomogło kręcenie pedałami na rowerze treningowym. Po kilku dniach zapomniałam o kolanie. Ruch nie szkodzi, a z tabletkami bywa różnie. Wiem również, że czasami trzeba się przemóc, by wyjść z domu. I jak kiedyś powiedziała, życzliwa mi osoba, abym tej małej osóbce wewnątrz poświęciła czas i czasami jej posłuchała.

Dlatego seniorzy, zróbcie coś dla swego zdrowia. Aktywnym można być w każdym wieku.

Jedna odpowiedź na "Droga do zdrowia"

Dodaj komentarz
  1. LP

    15 października 2015 at 16:15

    Tak jest Steniu,masz rację.Wzięłam to do serca i zaczęłam chodzić na pilates rehabilitacyjny.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *