Co straszy na Zamku?

Zamki lub ich ruiny na Dolnym Śląsku przyciągają amatorów średniowiecznej historii, wojen podjazdowych, turniejów rycerskich, romansów oraz podobno widywanych do dziś duchów….

Piękna wałbrzyska starówka, pobliski okazały Zamek Książ i atrakcyjna okolica sprawiają, że Wałbrzych jest miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów o każdej porze roku.

Zamek Książ został wybudowany w latach 1288–1292 przez księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I Surowego, na miejscu dawnego grodu drewnianego zniszczonego w 1263 r. W czasie wojny trzydziestoletniej Książ kilkakrotnie ulegał częściowym zniszczeniom i grabieżom. Z oryginalnego wyposażenia w zamku nie zostało właściwie nic. Najcenniejsze przedmioty zostały wywiezione, a marna resztka zniszczona. Jednak na turystów czeka okazałe zamczysko z pięknym parkiem i odnowionymi komnatami, oraz legendami o pięknej Daisy i jej nieszczęśliwym życiu oraz o tajemniczym tunelu skrywającym “złoty pociąg”. 

Co tak naprawdę straszy w starym zamczysku? Piękna Daisy o słowiczym głosie, czy tajemnicze tunele wydrążone w podziemiach zamku w okresie II wojny światowej i duchy zamurowanych tam pracowników tuneli?

Zwiedzanie zamku ma sens tylko z przewodnikiem, gdyż opowieści o księżnej Daisy, Hochbergach i hitlerowskich podziemiach mogliby oni snuć godzinami. Od 1891 r. po ślubie i podróży poślubnej młodzi Hochbergowie zamieszkali w Zamku Książ. Daisy, czyli Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless była kobietą niesamowicie piękną. Uwagę przyciągały jej śliczne oczy, jasna, alabastrowa twarz, szczupła figura i miniaturowa talia. Mężem Daisy był Hans Heinrich XV Hochberg, książę von Pless. Ich ślub miał miejsce w londyńskim Opactwie Westminsterskim. Rodzina Hochbergów była wówczas trzecią najbogatszą rodziną w Niemczech i siódmą w Europie. Od tej pory małżeństwo zawarte bardziej z rozsądku jak z miłości przechodziło koleje losu związane z nieudanym małżeństwem, tęsknotami, marzeniami i licznymi romansami.

Wiele legend dotyczy również ducha księżnej, widywanego na tarasach lub wśród rododendronów rosnących w otaczającym zamek parku. Księżna była wielką miłośniczką róż i jeszcze przed wybuchem I wojny światowej założyła na terenie palmiarni duże rosarium. Peter Lambert, ówczesny znany hodowca tych kwiatów, na cześć Daisy nadał w 1911 roku najpiękniejszej z wyhodowanych przez siebie odmian nazwę „Księżna z Pszczyny”. Były to róże o białych płatkach, osiągające wysokość około 130 cm. W palmiarni hodowano je jeszcze po zakończeniu II wojny światowej.

Przewodnicy związani z Zamkiem Książ mówią też o wielu nocnych stróżach, którzy bez podawania przyczyn rezygnowali z pracy w zamku. Podobno w czasie nocnych obchodów po zamku mieli słyszeć odgłosy brzęku kluczy, płacz dziecka i stłumiony śpiew kobiety. Księżna Daisy słynęła z talentu wokalnego i występów na koncertach charytatywnych.

Na terenie Zamku Książ odkryto wejście do tajemniczego tunelu, ale na razie nie wiadomo do czego służył i dokąd prowadził. Trwają prace badawcze i wszyscy czekamy na odnalezienie „złotego pociągu” rzekomo zamurowanego przez Niemców pod koniec II wojny światowej. Według niektórych badaczy była to mistyfikacja. W rzeczywistości pod obiektem powstał podziemny kompleks, mający służyć jako fabryka sprzętu wojskowego i jako depozyt cennych przedmiotów oraz tajnych dokumentów.

Nową atrakcją jest symulacja nalotów bombowych, powodująca niesamowite wrażenia, a właściwie to strach. Po takich emocjach opowiadania przewodników o duchach silniej działają na wyobraźnię.

Teren wokół zamku jest zachwycający: wzgórza, las, stadnina, park i potęga Zamku z jego tajemnicami i legendami. Polecam spacer na punkt widokowy. Byłam w maju, w okresie kwitnienia słynnych rododendronów… jest to niesamowite piękno, okalające cały zamkowy dziedziniec, trzeba koniecznie to zobaczyć.

Odwiedzając Zamek Książ nie sposób jest pominąć Palmiarnię powstałą z inicjatywy ostatniego przedstawiciela rodu Hochbergów na Zamku Książ – Jana Henryka XV. Książę budował ją z myślą o swojej małżonce Marii Teresie Cornwallis – West, zwanej Daisy. Obecnie w wałbrzyskiej palmiarni rośnie ponad 250 gatunków roślin, które reprezentują florę różnych stref klimatycznych i różnych kontynentów.

Zapewniam, że Zamek Książ jest jednym z tych miejsc, które mają duszę, to miejsce targa emocjami, budzi zachwyt, czaruje pięknem i posiada niezliczone tajemnice.

Czekamy więc na postępy prac archeologów i odkopanie “złotego pociągu”.

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę po zamku: zamekksiaz.wkraj.pl.

4 odpowiedzi na "Co straszy na Zamku?"

Dodaj komentarz
  1. LP

    8 sierpnia 2016 at 20:23

    Nazwa tych róż wywodzi się stąd, że zamek w Pszczynie był posiadłością ojca jej męża. Na rynku, niedaleko zamku jest ławeczka księżnej Daisy i pięknie oprawiona jej podobizna.
    Zamek też jest bardzo piękny. Niedawno go oglądałam.W Książu nie byłam, ale tak zachęcająco go opisałaś, że warto go obejrzeć.Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Jolanta

      8 sierpnia 2016 at 21:53

      Ciekawostką jest to, że kochający ją do szaleństwa mąż obdarował swoją ukochaną legendarnym sznurem pereł. Sznur mierzył 23 stopy (prawie 7 metrów), składało się na niego ponad dwa tysiące pereł. Książę zapłacił za niego aż 3,5 mln marek.
      Jednak miłości żony nie kupił. Małżeństwo nie przetrwało.

      Odpowiedz
  2. Marianna

    10 sierpnia 2016 at 11:04

    Zgadzam się, majątek i luksusy to nie wszystko.Musi być to coś ,ale o tym sza….

    Odpowiedz
    • Jola

      12 września 2016 at 20:04

      „Miłość jest potęgą, która niszczy prawa i nadaje nowe”.
      Giovanni Boccaccio

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.