Hasło „Liczy się pomysł” nie jest tylko sloganem, jest sposobem na wykonanie czegoś nowego ale wcześniej przez kogoś sprawdzonego i przydatnego w naszym życiu. Często sięgamy do porad czytelników, internautów lecz najchętniej korzystamy z pomysłów osób znajomych – niezależnie od wieku – i dzielimy się tym z innymi. Ta strona internetowa będzie bogatym źródłem ciekawych pomysłów, a jeżeli zechcecie podzielić się z nami Waszymi czekamy na kontakt!

Pieczone gołąbki

Dawno nie robiłam gołąbków. Kupiłam ładną kapustę i zdecydowałam, że czas najwyższy na… gołąbki. Zrobiłam ich sporo i teraz mogę je tylko podgrzewać i polewać pysznym sosem ze świeżych pomidorów. Polecam.

Czytaj więcej

Oponki na koniec karnawału

Wprawdzie za nami już tłusty czwartek, czas spożywania tradycyjnych pączków i faworków. Ale karnawał jeszcze trwa. Przed nami ostatki. Na ten dzień do popularnego śledzika chcę zaproponować trochę słodkości, a mianowicie tzw. oponki. Bardzo smaczne i proste w wykonaniu.

Czytaj więcej

Energetyczne danie

Po obfitych opadach śniegu i mrozie, jest odwilż. Trwa zima i luty. Mądrość ludowa głosi: „Kiedy luty, obuj ciepłe buty”. Przydadzą się nie tylko buty. Na tę pogodę, kaloryczny posiłek, rozgrzeje.

Czytaj więcej

Pyszna, zimowa szarlotka

W niedzielę dowiedziałam się o wizycie znajomych, zaglądam do lodówki a tu tylko jedno jajko, jabłka itd. Wpadłam na pomysł zrobienia szarlotki. Zagniotłam ciasto kruche, dodając kwaśnej śmietany zamiast pięciu jajek. Chciałabym podzielić się przepisem z naszymi czytelnikami.

Czytaj więcej

Blok – smak dzieciństwa

Pamiętacie takie noce z dzieciństwa kiedy sen nie przychodził. Gdzieś obok w kuchni zastygał blok, a wy nie mogliście doczekać się ranka. Powietrze w całym domu pachniało czekoladą i wanilią, nozdrza drażnione tym zapachem podsuwały najpyszniejsze fantazje…

Czytaj więcej

Życie bez glutenu

Odkąd pamiętam, miałam problemy zdrowotne z układem pokarmowym. Bóle brzucha, głowy, wymioty, chroniczne zmęczenie, często były powodem mojej absencji w szkole podstawowej i średniej. Mama chodziła ze mną do lekarza, ale nie zdołano zdiagnozować mojej choroby. Ponieważ dolegliwości pokarmowe nasilały się, zwłaszcza rano, poradzono mi nie jeść kolacji. Starałam się przestrzegać tej zasady, ale to mało pomagało.

Czytaj więcej