Białostockie jarmarki

Każdego roku organizowane są w Białymstoku jarmarki, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem, nie tylko mieszkańców miasta i jego okolic ale także turystów polskich i zagranicznych. Najczęściej stragany stoją na Rynku Kościuszki lub przed Teatrem. Można tam kupić wyroby rękodzieła ludowego ale także przedmioty użyteczne.

Wiosną przed świętami, odbywają się słynne jarmarki wielkanocne. Można wtedy kupić pisanki, kraszanki, koszyczki, kwiaty z bibuły ale także wykonane metodą tradycyjną wędliny, ciasta czy chleby na zakwasie.

W czerwcu dużym zainteresowaniem cieszy się Jarmark na Jana. Słynne jest powiedzenie związane z tym jarmarkiem “Kup pan grabie”. Rzemieślnicy sprzedają kosiska, uchwyty do kos, motyki i drewniane grabie. Twórcy ludowi prezentują wyroby plecione ze słomy, wikliny, drewniane zabawki, wyroby garncarskie, kowalstwo artystyczne i tkaninę dwuosnowową.

Jesienią odbywają się jarmarki Sztuki Ludowej Podlasia i targi staroci.

Białostocki Jarmark na św. Jana

Pierwsze wzmianki historyczne o tej imprezie pochodzą z 1749 roku. Przywilejem Królewskim króla Augusta III uzyskano prawo organizowania corocznych imprez targowych. O ten przywilej starał się Jan Klemens Branicki w dzień obchodzonych hucznie imienin hetmana.

Białostocki jarmark zyskał sławę w lokalnej wymianie towarowej. Sprzyjało temu położenie miasta na trakcie łączącym Warszawę z Grodnem i Wilnem. Jarmark trwał kilka dni i był główną instytucją wymiany handlowej wsi. Tłumnie zjeżdżali rolnicy, handlarze i rzemieślnicy z okolic Białegostoku, oferując swoje produkty rolne i wyroby, sprzęty gospodarstwa domowego, narzędzia do uprawy roli. Przybywający na jarmark rolnicy sprzedawali i kupowali głównie produkty wytwarzane we własnym gospodarstwie. Obok plonów rolnych, bydła, drobiu, koni, sprzedawano wyroby rękodzielnicze wykonane z drewna przez lokalnych rzemieślników, płótna, tkaniny wytwarzane na ręcznych krosnach, naczynia ceramiczne. Sprzedawano także warzywa. Jarmarki te miały nie tylko charakter handlowy. Były okazją do spotkań rodzinnych, sąsiedzkich. Po udanych transakcjach odwiedzano zlokalizowane przy rynku piwiarnie i gospody. Z czasem jarmarki przypominały odpusty czy widowiska. Nabywcami wiejskiego nabiału, owoców i warzyw byli białostoczanie.

Oprócz zakupów obserwowali zachowanie kupujących i sprzedających rolników, którzy udaną transakcje kończyli przybiciem dłoni.

Początkowo jarmarki odbywały się wokół ratusza. W XIX wieku głównym miejscem targowym stał się Sienny Rynek, Rybny Rynek na Piaskach i Stary Rynek na Bojarach. Po II wojnie światowej najwcześniej zlikwidowano Rybny Rynek, w 1967 roku władze miejskie zlikwidowały Sienny Rynek i przenieśli targowisko na plac obok hal targowych przy ulicy Bema.

Słynne czerwcowe jarmarki na Jana zaczęły podupadać w połowie lat osiemdziesiątych.

Przy ulicy Bema początkowo targi odbywały się we czwartki a później w każdy dzień tygodnia, z sobotą i niedzielą włącznie. Rolników było niewielu a przybywało sprzedawców z terenów dawnego Związku Radzieckiego.

Ostatni Jarmark na św. Jana, który stał się tradycją w Białymstoku na placu przy Ratuszu odbył się w 1991 roku. W lutym 1992 roku władze miasta przeniosły targowisko na tereny wystawowe przy ulicy Kawaleryjskiej.

Przywrócenia organizacji czerwcowego jarmarku podjął się Dział Etnografii Muzeum Podlaskiego. Od tego czasu odbywają się corocznie jarmarki i zawsze przed Ratuszem. W tym roku zaproszono polskich kataryniarzy, którzy swoją obecnością i muzyką wydobywaną z katarynek stworzyli niezapomnianą atmosferę.

Staram się być na jarmarkach i zachęcam Państwa do obecności w tych dniach na placu przed ratuszem i podziwiania wyrobów ludowych wykonywanych przez wspaniałych twórców.


Bibliografia: Wojciech Kowalczuk Jarmarkowe Nastroje, Wydawca: Muzeum Podlaskie w Białymstoku, Białystok 2009.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.