Wpisy opublikowane przez: Jolanta Maria Dzienis

Planeta burz

Synoptycy lato zapowiadali upalne i słoneczne, podpierając się efektem cieplarnianym oraz globalnym ociepleniem. I co? Ano nic, znowu pomyłka! Zamiast pogodnych dni – słota, porywiste wichry, trąby powietrzne, gradobicia. Jednym słowem anomalia goni anomalię…

Czytaj więcej

Był sobie trawnik

Podczas gdy uciekam w świat baśni, inni cieszą się nowym parkingiem! Dziwne? I nie ma nic wspólnego jedno z drugim ? Ależ ma i to dużo!

Czytaj więcej

Kolory wiosennego deszczu

Czy ktoś mi uwierzy, że widziałam kolorowy deszcz? Gdyby spadł w moim zaczarowanym lesie, uznałabym to za przywidzenie, ostatecznie już kiedyś słyszałam dźwięki dzwoneczków z porośniętej konwaliami polany… Ale nie, skończyłam właśnie pracę, trochę później niż zwykle, oddałam klucze portierowi i przez główne, środkowe drzwi wyszłam na opustoszały dziedziniec. Maszerowałam spokojnie, aczkolwiek energicznym krokiem, w stronę bocznej furty, gdy niespodziewanie lunęło!

Czytaj więcej

Zapach jaśminu

Na mojej polanie zakwitły jaśminy,
Wykąpane w rosie, pachną jak szalone,
Zamknę je w pamięci, tutaj nie przeminą,
Będą stroszyć płatki, słońcem prześwietlone…

Czytaj więcej

Pierścionek z akwamarynem

Wśród jałowców i sosen żywicznie pachnących,
Między dębem zielonym, przerosłym leszczyną,
Brodzę w poziomkach czerwienią kipiących,
Szukając pierścionka z bladym akwamarynem.

Czytaj więcej

W drodze do Budziejowic

Między lekcjami a zbiórką harcerską, już w mundurze, Paula Maja zabrała psa na spacer do pobliskiego parku. Dzień był prawdziwie wiosenny. Słoneczko przygrzewało. Dziewczyna spuściła zwierzaka ze smyczy i rozsiadła się wygodnie na ławce. Przymknęła oczy, poddając się pieszczocie wiosennych promieni. Nie chciało jej się nawet zerknąć, kto przysiadł obok niej.

– Ma panienka ładnego pieska – usłyszała miły, męski głos.

– Nie rozmawiam z obcymi.

– Jestem Józef Szwejk..

Czytaj więcej