Aria w Galerii

Miła atmosfera, piękno otaczającej sztuki i liryczne pieśni pobudziły moje zmysły; to wszystko poczułam, gdy znalazłam się w Galerii im. Sleńdzińskich na koncercie z cyklu “Aria w Galerii”.

W kolorowych i rozświetlonych wnętrzach galerii przy ul. Waryńskiego późnym popołudniem mijającego właśnie skwarnego, sierpniowego dnia, odbył się koncert liryki wokalnej. Swoją obecnością wzbogaciła go, zadziwiając nas mezzosopranowym głosem, polska artystka mieszkająca od pięciu lat w Wiedniu – Magdalena Kaleta.

Urodzona w 1982 r. w Skarżysku-Kamiennej, w roku 2010 ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Bydgoszczy będąc wówczas stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Następnie ukończyła z wyróżnieniem studia podyplomowe na Uniwersytecie Muzycznym w Wiedniu w klasie śpiewu solowego prof. Gabriele Lechner doskonaląc potem swoje umiejętności na wielu kursach wokalistyki operowej.

Oto próbka jej głosu:

Podczas koncertu “Najpiękniejsze arie i pieśni kompozytorów polskich” towarzyszył młodej artystce, utalentowany białostocki tenor – Paweł Pecuszok, który, co ciekawe, oprócz wykształcenia muzycznego, jest specjalistą medycyny rodzinnej, a aktualnie jest również w trakcie specjalizacji z geriatrii. Te dwie pasje – muzyczna i lekarska wypływają z jego natury, co widać na pierwszy rzut oka. Jak twierdzi, rozwija je równolegle. Jest człowiekiem radosnym, kontaktowym i niewątpliwie zaangażowanym w to co robi.

Paweł Pecuszok jest pomysłodawcą, organizatorem i wykonawcą, cieszącego się dużym uznaniem i popularnością cyklu koncertów kameralnych, między innymi „Aria w Galerii”.

Tradycyjnie wprowadzając w atmosferę koncertu zainicjował konkursy związane z jego tematyką. Przykładowe pytania to: ile pieśni skomponował Stanisław Moniuszko, jak nazywało się drzewo, o którym śpiewa słynny Jontek, w swojej arii, w operze „Halka” ? W nagrodę za prawidłowe odpowiedzi były płyty z najnowszymi nagraniami pieśni Stanisława Moniuszki z 2015 roku.

Do śpiewu akompaniował solistom świetny pianista Krzysztof Kiercul.

W trakcie koncertu zabrzmiały najpiękniejsze arie i pieśni kompozytorów polskich takich jak: M. Karłowicz, S. Moniuszko, K. Szymanowski, F. Chopin, J. I. Paderewski, W. Żeleński, S. Niewiadomski.

Pierwszą sentymentalną pieśń M. Karłowicza „Pod jaworem” artyści wykonali w duecie. Następne „Z nową wiosną”, „Mów do mnie jeszcze” – M. Karłowicza, „Morel”, „Urzeczona”, „Groźna dziewczyna” – S. Moniuszki, „Życzenie” – F. Chopina, „Tyś nie umarła”, „Hanka”- K. Szymanowskiego i wiele innych, w sumie dwadzieścia pięknych pieśni to dla koneserów muzyki klasycznej duża dawka estetycznych przeżyć.

W międzyczasie była aria Franka „Płyną tratwy po Wiśle” z opery Moniuszki “Flis” i aria Cześnikowej „Z tej strony powiśla” z opery “Straszny dwór”. Wszystkie utwory liryczne śpiewane bez użycia mikrofonu miały czyste, niczym niezakłócone brzmienie.

Na zakończenie wybrzmiała piękna, zaśpiewana w duecie, „Pieśń wieczorna” Moniuszki. Był to prawdziwy majstersztyk.

Koncerty w Galerii będą odbywały się cyklicznie do 4 grudnia 2015 r. Najbliższy temat to “Muzyczna podróż po dawnej Italii”. Będzie to unikatowa prezentacja pieśni starowłoskich z akompaniamentem harfy. Zagra na niej Dorota Szyszkowska – Janiak, a utwory wykonają Maria Mitrosz – sopran i Paweł Pecuszok – tenor.

Zachęcam do korzystania z ciekawych inicjatyw muzycznych z cyklu „Aria w Galerii”.

A na zakończenie proszę posłuchać utalentowanego muzycznie geriatry:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.